Postęp technologiczny oraz szeroko rozumiana cyfryzacja naszego życia dają nieograniczone możliwości. Nie inaczej jest w biznesie, bez względu na branżę. Nikogo dzisiaj nie dziwi widok pośrednika nie rozstającego się ze swoim smartfonem i tabletem. Tylko, jak inteligentnie wykorzystać wszystkie gadżety, jakie ma w swoim arsenale agent nieruchomości?

Mobilność to podstawa

Ile razy Wam się zdarzyło, że musieliście sprawdzić informacje na temat nieruchomości w terenie, poza biurem? Zapewne, nie raz. Większość z nas wszystko co najważniejsze ma pod ręką  tj. połączenie z pocztą elektroniczną, organizacja czasu za pomocą kalendarza i wszelakich aplikacji zadaniowych, mapy, nawigacja GPS itp.

Na rynku istnieje ogromna ilość aplikacji dedykowanych właśnie agentom nieruchomości. Umożliwiają one dostęp do bazy klientów i ofert umieszczanych na portalach ogłoszeniowych. Dzięki nim podczas prezentacji klient nie będzie w stanie zaskoczyć Was żadnym pytaniem!

Co zrobić, gdy poszukujący nieruchomości chcą sprawdzić położenie pokoju względem stron świata? Wystarczy zainstalować na telefonie kompas. A co w przypadku, gdy musimy zmierzyć szerokość łazienki? Tu z pomocą przychodzi dalmierz, pobieramy odpowiednią aplikację i gotowe! Nowoczesny agent powinien być uzbrojony po zęby w nowinki techniczne niczym Agent Jej Królewskiej Mości!

Responsywność jest w cenie!

Według badań, około 40% użytkowników internetu przegląda sieć używając urządzeń mobilnych. Warto dodać, że większość z nich to ludzie młodzi, którzy w perspektywie czasu mają przed sobą zakup nieruchomości. Niestety, nie mogą wygodnie przeglądać ofert, kiedy po wejściu w  link, strona zaczyna się psuć.

Jak temu zapobiec? Na ratunek spieszą strony responsywne. Są to witryny dostosowane do urządzeń mobilnych, w automatyczny sposób badają ich wielkość, a także ułożenie poszczególnych elementów. Dzięki temu oferty wyświetlane na tabletach czy telefonach są czytelne i przejrzyste. W przypadku stron, które nie mają tej funkcji, występują nieoczekiwane zmiany rozdzielczości lub cała treść jest w nieodpowiedni sposób wyświetlana, a niekiedy nawet niewidoczna.

Mając na uwadze, że aż 40% użytkowników korzysta z internetu za pośrednictwem urządzeń mobilnych niedostosowanie własnej strony do tego typu komunikacji jest marnotrawstwem potencjału sprzedaży. Dlatego warto zainwestować w stronę firmową i dostosować ją do wymagań rynku.

Lokalizacja, lokalizacja i jeszcze raz – lokalizacja

Nie trzeba nikomu tłumaczyć, jaki wpływ na atrakcyjność nieruchomości, a co za tym idzie cenę, ma lokalizacja. Dlatego świetnie  sprawdzi się tu tak zwany Placecast czyli technologia pozycjonowania w terenie i geolokalizacja, która wykorzystuje urządzenia mobilne.

Technologia ta umożliwia przesyłanie do klientów danych o aktualnych ofertach do przypisanej okolicy. Tak więc, dane są starannie selekcjonowane i tylko oferty, które faktycznie klient chce otrzymać, są mu dostarczane. A tego właśnie chcą klienci!

Pamiętaj, nie ma większej siły niż odpowiednie narzędzie w rękach odpowiedniego człowieka. Za pomocą urządzeń mobilnych i dedykowanym im aplikacjom możemy usprawnić nasze działania, zwiększyć efektywność, co w rezultacie pozwoli zadowolić najbardziej wymagających klientów, którzy na pewno docenią komfort i wygodę współpracy z nami.