„Są momenty w życiu, w których się wahasz… ale sprzedaż czy kupno nieruchomości nie powinno być jednym z nich” to hasło prowadzonej przez National Association of Realtors* tegorocznej kampanii społecznej, zachęcającej do korzystania z usług pośrednika oraz budującej zaufanie do obrotu na rynku nieruchomości.

NAR w przygotowanych spotach telewizyjnych, radiowych oraz materiałach reklamowych wyjaśnia dlaczego właśnie teraz, pomoc pośrednika jest bardziej niż kiedykolwiek potrzebna, aby móc zrealizować swoje „nieruchomościowe marzenia”.

Ja natomiast jako fanka prowadzonej przez NAR komunikacji marzę, aby w niedalekiej przyszłości podobne działania prowadzić na naszym rodzimym rynku. Znając kulisy narodzin pomysłu na wspólną kampanię wszystkich amerykańskich pośredników, wiem, że łatwo nie było. Pierwsza trudność polegała na przekonaniu Realtorów, że takie działanie jest istotnym elementem budowania pozytywnego wizerunku zawodu w oczach konsumenta. Ddrugi problem to zachęcenie pośredników do partycypowania w kosztach prowadzonej kampanii.

Bo jak można się domyślać budżet, który należy przeznaczyć na ogólnokrajową akcję, która będzie zauważalna przez konsumentów, nie jest mały. Ale udało się, każdy pośrednik co roku wpłaca do kasy NAR środki, które przeznaczone są na profesjonalnie zaplanowaną i prowadzoną kampanię. Od 1998 roku, kiedy to przeprowadzono pierwszą kampanię, NAR bada skuteczność prowadzonych akcji. Badania potwierdzają, że powyższe działania  nie tylko wpływają na kształtowanie pozytywnego wizerunku pośredników, ale również uświadamiają społeczeństwu wielorakie korzyści płynące z posiadania nieruchomości.

Ten przykład potwierdza, że w grupie można więcej

Ponieważ, a journey of a thousand miles begins with a single step, jestem przekonana, że podobne akcje są możliwe w Polsce, a ich skala będzie zależeć od wsparcia idei przez każdego, komu na pozytywnym wizerunku pośrednika zależy. Celem ma być zwiększające się zaufanie do pośredników, a co za tym idzie większa ilość transakcji przeprowadzanych z ich udziałem.

Kilka dni temu uruchomiliśmy projekt Agent Pozytywnej Zmiany, który ma być miejscem inspiracji dla wszystkich optymistycznie nastawionych, chcących dzielić się wiedzą, zorientowanych na motywacje i rozwój osobisty osób pracujących w branży. Budujemy społeczność ludzi, którzy swoją codzienną pracą tworzą dobry wizerunek pośrednika. Po co? Cel jest prosty chcemy wirusowo zarażać dobrym nastrojem, gdzie medycyna rozkłada ręce. Dzielić się fajnymi rozwiązaniami, polecać ciekawą literaturą i wdrażać dobre nawyki w naszej branży.

*NAR – National Associations of Realtors (największa organizacja pośredników w Stanach Zjednoczonych. Kampanie prowadzone przez NAR można podpatrzeć tutaj. Z kolei tu znajduje się badanie NAR po przeprowadzonej kampanii w 2013  roku