Czas na drugą część mini poradnika dla kupujących mieszkanie. Ostatnio skupiliśmy się nad wyborem odpowiedniego typu nieruchomości. Kolejnym etapem będzie zatem wyszukanie idealnego mieszkania i oczywiście zapoznanie się z nim w rzeczywistości. Podpowiem, gdzie i jak szukać oraz czego się spodziewać i jak przygotować się do prezentacji mieszkania.

Bez wątpienia największym i najłatwiej dostępnym źródłem informacji jest dzisiaj Internet. W sieci szukamy przeróżnych informacji. Porównujemy ceny towarów. Znajdujemy na forach opinie na temat produktów, usług i specjalistów. Poszukujemy porad czy odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Poznajemy codzienne newsy. Internet to także doskonałe narzędzie do wyszukania wymarzonego mieszkania.

A może poprosić o pomoc?

Jest w Polsce wiele serwisów, które specjalizują się w umieszczaniu ofert różnych ofert nieruchomości. Sporą popularnością cieszą się gratka.pl, otodom.pl i domiporta.pl. Coraz większe uznanie zdobywa morizon.pl, na którym można nie tylko znaleźć dom i mieszkanie, ale również pośrednika, który zajmie się np. wyszukiwaniem dla nas nieruchomości. Korzystanie z większości portali jest bardzo proste. Wystarczy uzupełnić pola z przypisanymi kategoriami np. miasto, ulica, metry, liczba pokoi itd. Na pulpicie pojawi się wówczas lista wyszukanych nieruchomości. Teraz można spokojnie przeglądać oferty. Warto zatrzymać się nie tylko na zdjęciach, ale także rzucie i opisie. Jest w czym wybierać, ale jednocześnie, dość paradoksalnie, przy bardzo dużej licznie ofert, ciężko czasami trafić na nieruchomość, która od razu nam się spodoba. Wizualnie i cenowo. Jeżeli ktoś nie ma czasu na przeglądanie setki ofert, lub nie potrafi się zdecydować, warto powierzyć poszukiwania profesjonalnemu pośrednikowi. Ten na pewno dobierze nieruchomość do naszych kryteriów i zaproponuje najlepsze oferty na rynku.

Kto decyduje ten idzie!

Mamy już upatrzoną nieruchomość. Teraz dzwonimy  na podany w ogłoszeniu numer i umawiamy się na prezentację. „Mąż pracuje, to pójdę najpierw sama. Obejrzę mieszkanie, powiem jak było i się zastanowimy co dalej” – wiem z doświadczenia, że tak postępuje sporo naszych klientów. Niestety, ale tak działając możemy stracić wymarzone mieszkanie. Przed każdą prezentacją należy się do niej odpowiednio przygotować. Dobra oferta może bowiem szybko uciec. Musimy być więc przygotowani na szybką decyzję. A żeby ją podjąć powinniśmy mieć jak najwięcej informacji. Watro więc wiedzieć wcześniej na co zwrócić uwagę i o co pytać pośrednika. Przede wszystkim jednak najważniejsza zasada: Na prezentację powinny iść wszystkie osoby mające wpływ na decyzję! Jeżeli  mieszkania ma być dla pary, musimy iść koniecznie we dwójkę. Jeżeli nieruchomość ma być finansowana przez rodziców, należy ich zabrać ze sobą. To jest podstawa!

Warto się przygotować!

Te same osoby przed prezentacją powinny poważnie zastanowić się nad ceną nieruchomości. Odpowiedzieć sobie na pytanie: jeżeli nam się spodoba to czy będziemy negocjować? Jeżeli tak, to ile? Na jaką maksymalnie kwotę możemy sobie pozwolić? Ile możemy przeznaczyć na zadatek? Warto też wiedzieć kiedy możemy podpisać umowę przedwstępną.

Tu należy wspomnieć, że coraz częściej nasze biuro stosuje też opłaty rezerwacyjne. Jeżeli ktoś nie może z pewnych powodów przystąpić do umowy w najbliższym czasie (np. musi uzbierać środki na zadatek), ale jest zdecydowany na nieruchomość lub po prostu nie chce, żeby ktoś inny go uprzedził, może skorzystać z takiej opcji. Wówczas pobierana jest określona opłata (później wchodzi ona w skład zadatku) i do wyznaczonego terminu mieszkania nie może kupić nikt inny. Jeżeli przewidujemy taką możliwość dobrze byłoby mieć gotówkę przy sobie. O wysokość kwoty należy dopytać pośrednika.

Proponuję przed prezentacją dokładnie zapoznać się z opisem oferty, w którym znajdziemy szczegółowe informacje. Zwrócić uwagę na wszystkie interesujące nas cechy mieszkania, wysokość czynszu, od kiedy nieruchomość jest wolna itd. Jeżeli nie ma interesujących nas danych lub chcemy poznać numer KW czy zobaczyć pewne dokumenty np. potwierdzające wysokość czynszu, warto jeszcze przed spotkaniem poinformować o tym pośrednika. Dzięki temu będzie można wszystko przygotować na czas.

Do tego dobrze jest przestudiować plan mieszkania. Czasami zdjęcia mogą nie oddawać rzeczywistych wymiarów pomieszczeń. Te można sprawdzić właśnie na rzucie.

Swoboda to podstawa

Podczas samej prezentacji należy przede wszystkim czuć się swobodnie. Standardem w naszym biurze są pokazy bez właścicieli nieruchomości. Chcemy, aby kupujący mieli jak największy komfort podczas zapoznawania się z miejscem, w którym mogą spędzić sporą cześć swojego życia. Dlatego tylko w naszej obecności mogą zajrzeć spokojnie w każdy kąt, otworzyć każdą szafkę czy usiąść wygodnie na kanapie i bez pośpiechu, dokładnie się rozejrzeć. Wiadomo, że najważniejszą rzeczą podczas prezentacji jest sprawdzenie stanu nieruchomości. To czego klienci oczekują od danego mieszkania, zależy już tylko do nich. Niektórym nie przeszkadzają drobne pęknięcia, dla innych będzie to przeszkoda nie do przeskoczenia.

Jeżeli stan techniczny jest w porządku, mieszkanie nam się podoba i czujemy, że możemy w nim tworzyć nasze nowe wspomnienia, wówczas proponuję podjąć decyzję na miejscu. Jeżeli chcemy jeszcze wywalczyć niższą cenę, wystarczy tylko podać swoją  propozycję pośrednikowi. Ten zajmie się uzyskaniem dla nas rabatu. Oczywiście, zawsze możemy dać sobie trochę czasu na przemyślenia, na „przespanie się z decyzją”, ale musimy mieć świadomość, że o danej ofercie wiemy nie tylko my.

Szybka decyzja

Na pewno sporo czytelników może być zdziwiona, że przygotowuję klientów na tak szybką decyzję. U niektórych może pojawić się przekonanie, że chce kogoś na siłę zmusić do kupna nieruchomości, żebym mógł zarobić. Nie to jest jednak moim celem. Proszę mi wierzyć, że dobre oferty w rynkowych cenach schodzą bardzo szybko. Często już podczas pierwszego dnia pokazowego ja, moje koleżanki i koledzy mamy kilku klientów gotowych do negocjacji. Zwłaszcza osoby, którym już w przeszłości upatrzona nieruchomość uciekła, gotowe są podjąć decyzję od razu. Warto więc być na taką ewentualność przygotowanym. Jeżeli tego nie zrobimy, możemy stracić nie tylko czas, ale i wymarzone mieszkanie.

W następnym odcinku opiszę jak wygląda umowa przedwstępna i dalsze kroki.