Chciałbyś wiedzieć ile zarabia agent nieruchomości? Zastanawiasz się nad karierą w branży i chciałbyś wiedzieć, na co musisz się przygotować na początku pracy? Ciekawią Cię formy zatrudnienia i to, na jakie wsparcie możesz liczyć ze strony biura? Przejdźmy zatem do konkretów.

Jak przygotować się do startu w nieruchomościach?

Praca w nieruchomościach zdecydowanie odbiega od klasycznego etatu. Śmiało można stwierdzić, że większość znanych powszechnie schematów nie ma tu żadnego przełożenia. Po pierwsze, trzeba się przygotować mentalnie – radzi Aleksandra Romanek, agent nieruchomości z Gdańska. Intensywna praca, ilość nowej wiedzy oraz liczba poznawanych osób potrafią skutecznie przyprawić o zawrót głowy. Bycie agentem wymaga stałego rozwoju, otwartego umysłu oraz olbrzymiej motywacji. To, ile zarabia agent nieruchomości, zależy tak naprawdę od tego, ile poświęca on czasu na rozwijanie swoich umiejętności.

Po drugie, należy zabezpieczyć się ekonomicznie. Musisz liczyć się z tym, że pierwsze dwa, a czasami nawet trzy miesiące, mogą nie przynieść Ci dochodu. Tutaj wszystko zależy od Twojego stylu pracy. Często zdarzają się przypadki, kiedy nowy agent wdraża zdobytą podczas szkoleń wiedzę na tyle skutecznie, że już w pierwszym miesiącu pracy doprowadza do sprzedaży nieruchomości. Bezpieczniej jest jednak rozpocząć przygodę w nieruchomościach z poduszką finansową, która zapewni Ci spokój.

Na końcu, musisz przygotować się organizacyjnie. Kariera w nieruchomościach to zmiana stylu pracy na elastyczny, wymagający wzorowego zarządzania zadaniami i swoim czasem. Swoboda działania, którą otrzymujesz, równie dobrze może okazać się pułapką dla kogoś, kto ma problemy z systematycznością i odpowiedzialnością.

Co jest najtrudniejsze na początku?

Zanim zostałam specjalistą ds. sprzedaży nieruchomości, pracowałam na etacie jako specjalista ds. transakcji – wspomina Karolina Pożarycka. Z punktu widzenia osoby pracującej większość życia w oparciu o umowę o pracę, najtrudniej było zacząć mi działać w schemacie elastycznego czasu pracy. Do momentu, kiedy nie narzuciłam sobie własnego systemu planowania zadań, miałam wrażenie, że doba jest za krótka na realizację powierzonych mi obowiązków. Pomocne okazało się korzystanie z aplikacji ułatwiających zarządzanie zadaniami. Dziś zaczynam i kończę dzień z kalendarzem. Przechodząc z pracy na etat na własną działalność ważna jest zmiana świadomości takiego układu pracy. Musiałam nauczyć się jak być sobie sterem, żeglarzem i okrętem. Obrałam konkretny cel – sprzedaż – i konsekwentnie, codziennie, do niego zmierzam. Odpowiedzialność i uczciwość wobec samego siebie jest kluczem do sukcesu.

Obserwuję początkujących agentów i wiem, że sporym problemem jest wyrobienie właściwych nawyków. Osoby, które dokonują tego wystarczająco sprawnie, równie szybko zaczynają osiągać dobre wyniki – zauważa Paweł Sobociński, trener sprzedaży we Freedom Nieruchomości. Bardzo ważne jest zatem systematyczne wykonywanie kluczowych aktywności, jak np. zimne telefony i spotkania pozyskowe, regularna praca nad rozwojem umiejętności sprzedażowych (poprzez np. sesje coachingowe z menedżerem lub trenerem) i monitorowanie tych aktywności. Niezbędna jest również odpowiednia motywacja. Osoby, które mają słabe „po co”, nie mają wystarczającej siły, która zmobilizuje je do tych aktywności i rozwoju. Brak regularnych działań nie wytworzy natomiast nawyku, który jest niezbędnym ratunkiem przy spadkach motywacji. Koło się zamyka. Jak dobrze stwierdził amerykański lekkoatleta Jim Ryun: „Motywacja jest tym, co pozwala zacząć. Nawyk jest tym, co pozwala Ci wytrwać”.

Formy zatrudnienia agenta nieruchomości

Najczęściej spotykaną formą zatrudnienia agenta w biurze nieruchomości jest umowa o współpracę, podpisywana przez właściciela biura z agentem, który ma założoną działalność gospodarczą. Taka forma kontraktu wynika z wielu czynników – zauważa Agnieszka Dąbrowska, dyrektor ds. franczyzy we Freedom Nieruchomości – W dużej mierze jest determinowana charakterem pracy pośrednika (nienormowany czas pracy), zakresem zadań i uprawnień, sposobem wynagradzania (prowizyjne, uzależnione od proaktywności sprzedażowej agenta).

Niektóre biura nieruchomości proponują agentom umowę o pracę z podstawowym wynagrodzeniem plus prowizyjnym, zależnym od sprzedaży, lub współpracę na zasadzie umów zlecenie. Jednak często w tych przypadkach, kiedy wypłacane jest stałe wynagrodzenie (podstawa), wysokość wynagrodzenia prowizyjnego jest dużo niższa niż w przypadku braku takiej podstawy. Dlatego też dla operatywnych i zaangażowanych sprzedawców lepszym rozwiązaniem jest samozatrudnienie i umowa o współpracę.

Ważne natomiast jest ustalenie w umowie jasnych i precyzyjnych warunków współpracy: zakresu obowiązków obu stron, zasad pokrywania dodatkowych kosztów, związanych z promowaniem ofert nieruchomości i wizerunku agenta (przygotowanie oferty, promocją w internecie, banery, ulotki, wizytówki), dostępem do narzędzi (telefon, dalmierz, tablet) oraz szkoleniami. Zasób narzędzi i wsparcia istotnie wpływa na pozyskiwanie i sprzedaż nieruchomości, a – co za tym idzie – na wysokość finalnego wynagrodzenia dla agenta.

Na jakie wsparcie można liczyć ze strony biura?

Wsparcie ze strony biura możemy podzielić na trzy aspekty: szkolenia, narzędzia twarde i to, co według mnie jest najważniejsze, czyli czerpanie inspiracji i wiedzy od najlepszych przez niemal całą dobę – twierdzi Aleksandra Romanek. Szkolenia we Freedom są procesem ciągłym i bardzo dobrze przemyślanym. Początkujący agent startuje z tygodniowym szkoleniem. Dodatkowo, w każdym oddziale odbywają się szkolenia wewnętrzne, w ramach których omawiane są najistotniejsze zagadnienia rynkowe (ceny, sytuacja na lokalnym rynku nieruchomości) oraz szczegółowo analizowane wszystkie przeprowadzone przez dany oddział transakcje.

Pośrednik otrzymuje też narzędzia twarde, czyli telefon, tablet, dalmierz oraz autorskie oprogramowanie, dzięki którym sprawnie może wykonywać codzienne zadania. Najcenniejszy jest jednak aspekt ludzki. Na przykładzie gdańskiego i olsztyńskiego oddziału mogę śmiało stwierdzić, że osoba rozpoczynająca przygodę w branży ma wsparcie w wymiarze 24/7. Każdy z menedżerów i szkoleniowców realizuje swoją misję bardzo odpowiedzialnie i zapraszając kogoś do swojego zespołu poświęca mu maksimum zaangażowania i uwagi. Wszystko po to, aby jak najszybciej oszlifować diament sprzedaży i zapewnić agentowi pełną samodzielność i niezbędny zestaw umiejętności.

Czym różni się praca na umowach otwartych i wyłącznościach?

Praca na umowie wyłącznego pośrednictwa to przede wszystkim o niebo lepszy komfort działania – zaznacza Paweł Sobociński. Na umowie otwartej, kiedy wiele biur zajmuje się sprzedawaniem nieruchomości, agent musi być nieustannie w szaleńczym ruchu. Przecież jeżeli nie odbierze telefonu, klient kupujący może zaraz zadzwonić do innego biura, które też ma tę samą nieruchomość w ofercie. Natomiast kiedy pośrednik już odbierze telefon, wówczas musi dążyć do jak najszybszej prezentacji. Ma bowiem świadomość, że mogą go uprzedzić pozostałe agencje, które też mogą mieć klienta. Panuje więc nieustanna gonitwa i zamieszanie.

Nie ma tego przy umowie wyłącznego pośrednictwa, gdzie tylko jeden agent zajmuje się daną nieruchomością. Wówczas może on spokojnie umawiać wszystkich klientów na jeden dzień pokazowy. To nie tylko komfort pracy pośrednika, ale też duża korzyść dla sprzedającego. Praca na wyłączności umożliwia spokojne zebranie ofert z całego rynku i wyłonienie tej najlepszej dla właściciela nieruchomości. Pośrednik ma zagwarantowane wynagrodzenie, więc nie robi wszystkiego, byleby tylko wyprzedzić konkurencję i sprzedać szybko swojemu klientowi.

Panuje błędne przekonanie, że szanse na sprzedaż rosną wprost proporcjonalnie do ilości pośredników, którym powierzy się swoją nieruchomość – zauważa Dominik Piechowski, specjalista ds. nieruchomości z kilkuletnim stażem. Takie działanie prowadzi jedynie do rywalizacji pomiędzy agentami. W skutek czego o wiele bardziej zależy im na jak najszybszym sfinalizowaniu transakcji ze swoim klientem, niż na uzyskaniu jak najlepszej ceny dla sprzedającego. Pośrednik pracujący na wyłączności może w pełni rozwinąć swoje umiejętności i zainwestować w sprzedaż odpowiednią ilość czasu i środków. Zapewnia tym sobie pewne wynagrodzenie, pełnię możliwości swojemu klientowi i satysfakcję ze współpracy dla obu stron.

Ile zarabia agent nieruchomości?

Wysokość zarobków agenta uzależniona jest od kilku czynników. Wspomnianego wcześniej modelu pracy (umowy otwarte i wyłączne pośrednictwo), wysokości wynegocjowanego wynagrodzenia (temu poświęcimy kolejny artykuł), rynku, na którym działa oraz zaangażowania wkładanego w wykonywanie kluczowych aktywności. Jak to wygląda w praktyce?

Nie jest tajemnicą, że jako początkujący pośrednik musisz liczyć się z tym, że w pierwszych miesiącach będziesz prawdopodobnie zmuszony do życia z wcześniej odłożonych oszczędności. Skąd się to bierze? Zarobki agenta wynikają wprost z ilości podpisywanych umów oraz sfinalizowanych sprzedaży nieruchomości. Zaczynając karierę w tej branży, musisz poświęcić trochę czasu (z reguły 2-3 miesiące) na szkolenia, zdobywanie doświadczeń i podpisywanie pierwszych kontraktów z klientami. To one będą dla Ciebie bazą do przyszłych sukcesów.

Ile zarabia agent nieruchomości i jak prezentują się liczby w skali roku? Dla zobrazowania sytuacji postanowiliśmy przeanalizować zarobki pięciu agentów z Olsztyna, których doświadczenie zawodowe oscyluje w przedziale 0-3 lat. Już na takiej próbie widać kilka powtarzających się schematów oraz prawidłowości. Średnie zarobki netto wyniosły w skali roku 72 000 zł (w modelu pracy na umowach na wyłączność). Warto jednak odnotować niestabilność w wysokości miesięcznych pensji. Te wahały się od niespełna 1.000 do nawet 13.000 zł. Taka sytuacja wymaga od agenta dobrego gospodarowania firmowym i domowym budżetem, który w dalszym ciągu jest jednak wyższy od średnich zarobków w Polsce.

Na czym należy się skupiać, aby sukcesywnie podnosić swoje zarobki?

W zadanym pytaniu w zasadzie mamy poniekąd podaną odpowiedź – stwierdza Łukasz Giebień, specjalista ds. sprzedaży mieszkań. Mianowicie, należy się po prostu skupić, zwłaszcza na kluczowych aktywnościach. Jeżeli jakikolwiek pośrednik chce podnosić swoje zarobki, musi jasno sprecyzować swoje cele. Odpowiedź na pytanie: „ile zarabia agent nieruchomości?” zależy tylko od Ciebie. Ważne jest zadanie sobie pytania, co tak naprawdę przynosi nam zysk? Czy pijąc kawę i spędzając czas na pogawędkach z kolegami z zespołu sprawię, że moje zarobki nagle wzrosną? Aktywności, które pozwalają nam zwiększać sukcesywnie swoją stopę życiową, ściśle związane są ze spotkaniami z klientem. Naszym celem powinno stać się umawianie ich jak największej ilości. Jest to pierwszy element układanki, bez którego nie ruszymy w dalszą drogę. Im więcej spotkań, tym więcej osób, które chcą z nami współpracować, a co za tym idzie – więcej nieruchomości w ofercie, prezentacji i transakcji. To jedyna właściwa droga do odniesienia sukcesu w branży nieruchomości.

ile zarabia agent nieruchomości