Czy praca w sprzedaży jest trudna, kiedy jest się na początku zawodowej drogi? Co przynosi w niej najwięcej radości? Poznajcie Dominika, który w szybkim fleszu podzielił się ze mną swoim zdaniem o karierze w nieruchomościach!

Co sprawiło, że zdecydowałeś się na pracę w nieruchomościach?

Dominik Piechowski: Do Freedom trafiłem za namową Marcina Skrodzkiego, który z powodzeniem działał w branży. Byłem akurat na ostatnim roku studiów inżynierskich, gdzie zajęć było coraz mniej, a ja postanowiłem zdobywać doświadczenie na rynku pracy.

Po dwóch rozmowach dostałem pracę i tak rozpoczęła się moja przygoda. Pamiętam jeszcze, że Freedom był wtedy jednym olsztyńskim oddziałem. Z perspektywy czasu to bardzo miłe uczucie, że jestem tu już tak długo.

Ta praca nie jest jednak zbyt łatwa. Co sprawia, że udaje Ci się utrzymywać tak wysoką motywację przez cały czas?

Nikt nie mówił, że będzie łatwo 🙂 Mamy jednak w firmie tak wspaniałych współpracowników, świetną atmosferę, która sprawia, że z przyjemnością przychodzimy do pracy. Każdy może na siebie wzajemnie liczyć, a zgrany zespół to bardzo ważna sprawa w tej branży.

Jesteś młody, a masz już kilka lat doświadczenia w tej branży. Czy na początku Twój wiek był problemem, czy może wręcz przeciwnie?

Nie nazwałbym tego problemem, bardziej wyzwaniem 🙂 Musiałem niejednokrotnie mocno się nagimnastykować, aby połączyć studia i pracę. Teraz jednak, gdy niektórzy z moich rówieśników dopiero rozpoczynają karierę zawodową, ja mam już za sobą kilka przepracowanych lat.

Mój wiek nigdy mi nie przeszkadzał. Umiałem zawsze znaleźć wspólny język z ludźmi młodymi. Dokładnie wiedziałem przed jakimi wyborami stają i jak ważną decyzją jest wybór pierwszej nieruchomości.

Faktycznie, wielu klientów również pytało mnie o mój staż i doświadczenie. Chyba nie dowierzali na początku, że młody chłopak może tak skutecznie działać w branży nieruchomości. Gdy jednak widzieli moje zaangażowanie i ciężką pracę, wiedzieli, że powierzenie mi swojej nieruchomości, to była dobra decyzja.

Jakie umiejętności udało Ci się najbardziej rozwinąć przez ten czas?

Przede wszystkim nauczyłem się pozytywnego myślenia i optymizmu w absolutnie każdym momencie. Pomaga mi to znaleźć wyjście z sytuacji, gdzie wydawać by się mogło, że go nie ma. Myślę, że stałem się również o wiele lepszy w organizacji czasu. Mój zawód wymaga pogodzenia wielu terminów, spotkań, prezentacji, umów, aktów notarialnych.

Co cenisz najbardziej w swojej pracy?

Wiem, że być może zabrzmi to trochę górnolotnie, ale moja praca daje mi naprawdę dużo satysfakcji. Przede wszystkim widok szczęśliwych klientów, którzy sprzedali swoje mieszkanie, lub zakupili dom swoich marzeń, to przepiękna sprawa.